Pewnie jeszcze nie raz napiszę o nowym papieżu, ale na razie mam pierwsze spostrzeżenia, którymi chciałabym się podzielić. Po pierwsze skromność Ojca Świętego, a po drugie media podczas konklawe.

Nowy papież wykonał już kilka znaczących gestów, szeroko z resztą komentowanych. Po pierwsze wczoraj przed błogosławieństwem poprosił o modlitwę za siebie, po czym skłonił głowę i zapadła chwila ciszy. Wyglądało to tak, jakby chciał, aby ludzie modlili się nad nimi. Niezwykłe i piękne. Modlitwa wiernych nad papieżem.

A dziś nie pojechał osobną limuzyną, tylko wspólnie z innymi kardynałami busem. Niby nic wielkiego, ale jednak jest to gest i symbol. Później sam się spakował, nie chcąc pomocy przy walizkach. Tak mi to przypomina Jana Pawła II.

Drugą poruszającą kwestią były media. Na co dzień w Watykanie akredytowanych jest kilkuset dziennikarzy. Podczas konklawe było ich 5500! Cały świat chciał słyszeć i czytać co dzieje się w malutkim Watykanie, był ciekawy, kto zostanie papieżem. Kościół katolicki był w centrum wydarzeń i to nie z powodu skandalu, ale treści były pozytywne. Przedziwne. W ostatnich latach albo media nie mówią o Kościele wcale, albo mówią o nim źle (pedofilia, pieniądze, kontrowersje wokół aborcji, antykoncepcji). A tu nagle wszyscy są zainteresowani kto będzie papieżem. Dlaczego? Może jednak Kościół ma ważną pozycję w świecie, może jego wierni chcą wiedzieć, więc media muszą o tym pisać? Czy wybór jakieś głowy państwa czy zwierzchnika wzbudza na świecie tyle ciekawości co wybór papieża? Chyba nie. To dobrze, to znaczy, że to co dzieje się w Kościele katolickim, jednak jest ważne. Cieszę się 🙂

Ten tydzień jest bardzo intensywny. I dużo dowiedziałam się jeszcze o Zespole Downa, o tym co można robić. Chciałabym się tym dzielić, bo po co zachowywać tę wiedzę dla siebie. Może komuś się to przyda. Na pewno niedługo będzie kilka wpisów w tym temacie.

A wizyta u logopedy była świetna, okazało  się, że pani pracuje metodą Castillo-Moralesa, więc jestem zachwycona 🙂

DSCN6180

Advertisements