Dziś wpis kulinarny. Choć w kolejce czeka kilka wpisów z moimi refleksjami o mądrych książkach i kolejne propozycje zabaw z małymi dziećmi, to po pierwsze dawno nie było wpisu kulinarnego, a po drugie o tak późnej godzinie łatwiej się pisze o cieście niż o czymś bardziej skomplikowanym.

Choć tort na chrzciny Marysi nie był wcale prosty. Przede wszystkim miał być smaczny i ładny 🙂

Przepis to kompilacja kilku przepisów z http://www.mojewypieki.com oraz mojej radosnej twórczości i doświadczenia.
Zatem…
Przepis na biszkopt, tzw. rzucany
Forma 28 x 35cm

  • 13 jajek
  • 2 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka ubić na sztywną pianę. Powoli dodawać do nich cukier, a następnie po jednym żółtku. Mąki przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Ciasto wlać do formy, w której dno wyłożone jest papierem do pieczenia. Wstawić do gorącego piekarnika (170 stopni) na 40 minut. Upieczone ciasto wyjąć i opuścić na podłogę. 🙂 Wiem, wiem brzmi tajemniczo. Ja kładę na podłodze ściereczkę i  szybko opuszczam foremkę z wysokości piekarnika na podłogę. Robię tak dla pewności 2-3 razy. Włożyć z powrotem i studzić w uchylonym piekarniku.

DSC_0145

Nasączenie biszkopta: pół szklanki soku pomarańczowego

Przełożenie:

  • marmolada różana
  • krem:

– 750ml śmietany kremówki 30%
– 750 g serka mascarpone
– 5 łyżek cukru pudru

Schłodzoną kremówkę ubić. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Krótko i delikatnie wmiksować mascarpone (na niskich obrotach).

Biszkopt przeciąć na 3 blaty. (mój mąż zrobił to długim nożem, podobno można też nitką)

Najniższy blat nasączyć delikatnie sokiem, posmarować marmoladą, nałożyć 1/3 kremu. Nałożyć kolejny blat, sok, marmoladę, krem. Na wierzchu posmarować kremem i udekorować.

Ja dekorowałam lukrem plastycznym, z którego ulepiłam figurki, poza tym napisy zrobiłam jadalnymi pisakami oraz ułożyłam gotowe ozdoby (perełki, biedronki i kwiatki).

Tadam!!

IMG_7262IMG_7263

Ps. Zawsze kiedy potrzebuję sitka do przesiania mąki do ciasta, to okazuje się, że sitko jest brudne, więc je myję i żeby szybko wyschło wkładam na kilkanaście sekund do gorącego piekarnika. Tym razem też tak zrobiłam i…zapomniałam o nim. Efekt jest taki:

DSC_0129

Wygląda jak dzieło sztuki z łódzkiego MS2. Może im zaproponuję, żeby dodali do galerii sztuki nowoczesnej? Na razie mini galeria na naszym balkonie 🙂

Reklamy