Nie, nie, Kajetany nie mają nic wspólnego z rabarbarem, ale maj ma :)) i moje kolejne wpisy mogą mieć rabarbarowy charakterek :))

W zeszłym tygodniu byłyśmy 3 dni w Kajetanach na badaniu słuchu. Mieści się tam Światowe Centrum Słuchu, z poradnią i szpitalem. Miejsce jak na polską służbę zdrowia niezwykłe. Jeśli będziecie zmuszeni badać słuch sobie czy dziecku, a nie macie do przejechania pół Polski (choć spotkałam tam rodziców z Koszalina i Rzeszowa) to warto nie błąkać się po innych miejscach, tylko pojechać tam. Po pierwsze są specjalistami wysokiej klasy, po drugie mają świetnie wyposażone sale do badań, a po trzecie i chyba najważniejsze opieka nad pacjentem jest na wysokim poziomie. Byliśmy pod wrażeniem tego, że lekarze mieli dla nas czas, nie spieszyli się, tłumaczyli i byli dostępni. Po drugie organizacyjnie są bardzo sprawni. Odczułam, że pacjent jest dla nich ważny, że są nastawieni na to, żeby naprawdę pomóc. Niby oczywiste, a jednak szokuje :)U nas niestety okazało się, że Marysia ma niedosłuch w jednym uchu i będzie nosiła aparat. Jednak dobrze, że wiemy tak wcześnie i możemy zadziałać. Dziś dowiedziałam się o metodzie werbalno-tonalnej, więc szukam dalej i się douczam.

A teraz rabarbar 🙂
Proste tartaletki z rabarbarem mojego pomysłu 🙂
Przepis na 6 sztuk:

  • 125 g mąki
  • 75 g margaryny
  • 6 łyżeczek cukru
  • 1 jajko
  • 4 łodygi rabarbaru
  • margaryna do posmarowania foremek

Mąkę, margaryna, jajko, 3 łyżeczki cukru wymieszać i zagnieść kruche ciasto. Wstawić do lodówki na godzinę. Rabarbar pociąć w kostkę, wymieszać w miseczce z 3 łyżeczkami cukru.
Foremki wysmarować margaryną, wyłożyć ciastem. Wstawić do gorącego piekarnika (180 stopni) na 12 minut, aby tartaletki się podpiekły. Po tym czasie ułożyć rabarbar i wstawić jeszcze na ok. 15 minut.DSC_0334

Advertisements