Nie wiem jakie macie doświadczenia z ośrodkami rehabilitacji i wczesnej interwencji, ale ja je cały czas odkrywam. Wiedziałam, że Marysia będzie musiała być rehabilitowana i dowiadywałam się, co rodzice i lekarze polecają. I tak trafiłyśmy do ośrodka wczesnej interwencji, który funkcjonuje jako dzienny oddział rehabilitacji. Trzeba mieć skierowanie od lekarza, a świadczenia są finansowane przez NFZ. Mamy tu regularnie rehabilitację ruchową, a do tego co kilka tygodni logopedę i psychologa.
Jest też drugi rodzaj takich ośrodków, które odkryłam ostatnio (to znaczy czytałam o nich jeszcze w ciąży, ale już po porodzie mi to umknęło). Są to ośrodki wczesnego wspomagania rozwoju.  Te placówki są finansowane z wydziału edukacji. Zatem można należeć do obu rodzajów tych ośrodków jednocześnie. Tu potrzebna jest opinia o potrzebie wczesnego  wspomagania, którą otrzymuje się w poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Piszę tu o przypadku Łodzi, bo pewnie lokalnie to może się różnić. Pełną bazę obu rodzajów ośrodków można znaleźć na stronie Urzędu Miasta, w zakładce dla osób niepełnosprawnych.
My właśnie staramy się o opinię o wczesnym wspomaganiu. Teoretycznie nie jest to trudne, ale zderzyłam się z niekompetentnymi urzędnikami, którzy bardzo bardzo mnie zdenerwowali, bo okazali swój brak wiedzy, a nawet zaryzykuję stwierdzenie dobrej woli, aż trzykrotnie…
Jednak najczęściej w tych ośrodkach spotyka się przemiłych ludzi, świetnych specjalistów, którzy po prostu lubią swoją pracę. Może to brzmi banalnie, ale jak widzę, że spotkanie z naszą Marysią to dla nich przyjemność i szczerze się cieszą jak nas widzą (szczególnie te panie, do których chodzimy regularnie) to jest dużo łatwiej.
Jeśli szukacie ośrodka to rehabilitacji dziecka, to warto dowiedzieć się co istnieje w waszej okolicy, gdzie można się szybko zapisać i podpytać rodziców innych dzieci, gdzie warto. 1

Reklamy