Jaś ostatnio bardzo nam się rozgadał…Najpierw coraz więcej słów, później zdania, a ostatnio samodzielnie wymyślone wypowiedzi, powiedziałabym niektóre nawet filozoficzne 🙂

Jaś ogląda książeczkę, przygląda się obrazkom i nagle wykrzykuje: „Takie buty!”

Przebieram Marysię, która akurat włożyłam stópkę w brudną pieluszkę i mówię:
-Marysia noga w kupie!
Na to Jaś:
– Marysia, no co Ty!
(może to wygląda banalnie, ale jak dziecko nie mówi, nie mówi, a nagle pojawiają się takie samodzielne wypowiedzi, do tego z żywiołową intonacją, to szok 🙂 )

Jaś siedzi i przebiera paluszkami na stole.
– Jaś co robisz?
– Piszę
– Co piszesz?
– Maila
🙂

Jaś poprosił, żeby mu narysować dziadka. Zatem rysuję, ale podpytuję:
-Co ma dziadek?
-Głowę
-Co jeszcze?
-Oko
-I co jeszcze?
-Brzuch
-I co jeszcze?
-Babusię!

Oto jak dziecko ma poukładany świat 🙂

A ja właśnie (1:30) piekę pyszności na jutro, bo robimy przyjęcie urodzinowo-imieninowo-dniodzieckowe 🙂
DSC_0033

Reklamy