Jaś ma 2 latka i 3 miesiące. Dużo mówi, dokańcza wierszyki i opowiadania prozą, zaczyna śpiewać, bardzo nas zaskakuje.
Sytuacja 1
Jaś kąpie się na wakacjach w owalnej misce. Usiadł na krótszym boku i ma podkurczone nogi. Tata wchodzi do łazienki, a Jasiek:
– Tata nie jest dobrze, nie mogę rozprostować nogów.

Sytuacja 2
Jest wieczór, wracamy do domu, a syn chce bardzo jechać do babci. Tłumaczymy, że babcia już śpi, że nie możemy, itd. Argumenty nie trafiają. W końcu mówię, że nie mam smoczka (Jasiek niestety bez niego nie zaśnie). Na chwilę milknie, jest nadzieja, że to był przeważający argument. Nagle mówi:- Ale babcia ma zapasowy !

(szok, skąd zna to słowo i do tego zapamiętał, że babcia rzeczywiście ma zapasowy smoczek. Coraz mniej się przed nim ukryje 😉 )

Sytuacja 3
– Mama czytaj!
– Nie mogę, jestem zajęta.
– Mama czytaj!
– Jaś poczytaj sobie sam.
– Nie mogę, nie mam okularów.

hmmmmm……..
Niezwykłe mamy dzieci.
DSC_2180

Reklamy