Już nie mogłam się doczekać, kiedy ustalimy grafik naszych zajęć z dziećmi. Chciałam już trochę ogarnąć rzeczywistość, plany, móc to dostosować do codzienności. No to mam, już wiem, co i kiedy dzieci robią. Mam dwie sprzeczne refleksje. Z jednej strony cieszę się, że Marysia ma sporo zajęć, u dobrych terapeutów, że będzie stymulowana wszechstronnie i często. Z drugiej martwię się, że dla takiej małej, 9-miesięcznej istotki to dużo. Ale przecież tak trzeba, bo to ma jej pomóc… No i możnaby tak przeciwstawiać sobie argumenty. Na razie przetestujemy jak to działa, jak Marysia reaguje, czy widzimy sens i efekty. Do tego dochodzą zabawy i ćwiczenia w domu i wizyty u lekarzy od czasu do czasu.
Jakie zajęcia ma Marysia?

  • 2,5 raza w tygodniu rehabilitację ruchową 🙂 (a dokładnie w jednym tygodniu ma 2 razy, a w następnym 3 razy i tak na przemian)
  • logopedę co drugi tydzień
  • psychologa co drugi tydzień
  • pedagoga co drugi tydzień
    (a precyzyjniej w tygodniu „A” mamy logopedę z pedagogiem, a tygodniu „B” rehabilitację ruchową i psychologa i taki zestaw jest w WWR plus gdzie indziej dodatkowa rehabilitacja ruchowa)
  • raz w miesiącu neurologopedę
  • raz w miesiącu jeszcze innego psychologa
    Do tego dzieci mają razem zajęcia muzyczno-rytmiczne i basen co tydzień. Oboje uwielbiają muzykę i wodę. Na zajęcia muzyczne chodzą razem, a na basen do różnych grup, ale na szczęście tego samego dnia.

    Może to wygląda skomplikowanie, ale tak nie jest 🙂 Jak rozpiszę to w kalendarzu to okazuje się, że bez zajęć mamy jeden dzień w tygodniu, a poza tym codziennie gdzieś jedziemy. Ale lubimy jak dużo się dzieje 🙂
    Poza tym nic na siłę, jak okaże się, że coś nam się nie sprawdza, to będziemy zmieniać, zamieniać i szukać.Obraz 069

Reklamy