Szukam inspiracji kulinarnych na zdrowe obiady. Takie dla całej rodziny, nie tylko dla Marysi, albo przynajmniej dla dzieci, żebym nie musiała gotować 3 wersji obiadu. Kilka razy mi się udało. Co prawda zdarzyło się, że kotleciki z soczewicy dla Marysi były smaczne, a Jasiek do ust ich nie wziął, natomiast naleśnikami gryczanymi się zajadał, a Maryś nimi pluła…. Cóż, wszyscy się uczymy.
Nasze pomysły:

Placuszki z cukinii
Jedną cukinię i jedną marchewkę zetrzeć na tarce, dodać posiekany ząbek czosnku, łyżeczkę posiekanego koperku, jajko, 2 łyżki mąki gryczanej, 2 łyżki mąki z amarantusa (wydaje mi się, że można te mąki zastąpić innymi). Smażyć nieduże placuszki.
Ja smażyłam na patelni z wodą i kilkoma kroplami oliwy z oliwek.
Podawać z ryżem lub kaszą gryczaną.

Klopsiki z indyka
Ok.30 dag mielonego mięsa z indyka wymieszać z surowym jajkiem i ok. 3 łyżeczkami mąki jaglanej (ja zmieliłam kaszę jaglaną w młynku do kawy), dodać odrobinkę soli himalajskiej. Formować klopsiki. Obtoczyć w mące jaglanej. Wrzucać do gotującej się wody.
Klopsiki są bardzo delikatne. Dla dorosłych przydałoby się dodać jakiś przypraw.

Naleśniki gryczano-kukurydziane
1,5 szklanki mąki gryczanej
0,5 szklanki mąki kukurydzianej
0,25 szklanki mąki ziemniaczanej
2,5 szklanki mleka (ja dałam zwykłe, ale można zastąpić roślinnym)
Wszystko zmiksować i smażyć na patelni. Ja smażyłam na wodzie z oliwą.
Nie są to najlepsze naleśniki na świecie, raczej grube i trochę się rozrywają, ale próbować można.

Kotleciki z soczewicy
(inspirowałam się tym przepisem http://ammniam.pl/kotleciki-z-soczewicy/)
Ugotować pół szklanki czerwonej soczewicy oraz jedną marchewkę. Na patelni podsmażyć ćwiartkę cebuli i ząbek czosnku. Wszystko zblenderować. Dodać 2 łyżki mąki kukurydzianej, 2 łyżki amarantusa ekspandowanego. Troszkę posolić.
Formować kotelciki, obtaczać w amarantusie ekspandowanym.
Smażyłam na patelni z wodą i oliwą. Podobno można też piec w piekarniku.

Żeby nie było, że jesteśmy tacy bezglutenowi i zdrowi, to na kolację zrobiłam dziś przepyszne placuszki jogurtowe z truskawkami (Marysia zjadła komosę ryżową z gotowanymi truskawkami), a my zajadaliśmy się słodkimi plackami z mlekiem i jasną, zwykłą mąką. No cóż, czasem można. Polecam. http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/placki/placki_jogurtowe_z_truskawkami/przepis.html

Jeśli macie jakieś sprawdzone przepisy bezgluta 🙂  to „chętnie się podzielę” jak mówi Jaś chcąc, aby ktoś się podzielił z nim 🙂
A propos anegdotek Jaśkowych, to wśród kwiatków syn wyróżnia omlecze i zapominajki.
A kiedy jedziemy samochodem i pytam Janka czy Marysia zasnęła, to często odpowiada: „Tak, śpi głową w dół, jak toperz”.
DSC_1142Wczoraj wracając z hipoterapii zrobiliśmy taki bukiet…

Reklamy