Kupiliśmy Jasiowi nową pościel w motywy osiołków lub innych reniferów.
Pytam:
– Jaś co to są za zwierzątka na tej poszewce?
– Obawiam się, że to nie są wlenie – odpowiada….
___

Zadziwia nas czasem jakiego słownictwa używa. Skąd u czterolatka sformułowanie „obawiam się, że….”
Mówi dużo i ładnie, ale ma kilka uroczych słów, takich jak właśnie wleń (jeleń oczywiście) czy poramańczowy i kalofylel.
___
Strasznie dawno nie wrzucałam żadnego przepisu, bo jakoś nie miałam natchnienia, a dziś zrobiłam taką sałatkę, że muszę się podzielić:

– roszponka
– pół sera brie
– pomidorki koktajlowe
– zielone szparagi (lekko podgotowane)
– kawałek cukinii, pokrojonej w cienkie plasterki i podsmażonej bez tłuszczu
– pestki dyni i nerkowce podsmażone na suchej patelni
Smacznego!!
– oliwa z octem balsamicznym i ziołamiDSC_1426

Advertisements