Jaś lubi bawić się w niewidzialny sklep. Przychodzi i mówi: Czego Pani szuka w mojej castoramie? / marchewkowni? / piekarni?…..
Ja kupuję coś u niego (zawsze niewidzialne rzeczy)
i wszystko kosztuje 1 grosz , więc w końcu zaintrygowana pytam:
– Jak zarabiasz, jeśli wszystko kosztuje tak mało, bo tylko 1 grosz?
– ależ do mnie przychodzi dużo ludzi, więc mam dużo jednych groszów…

tjaaa… efekt skali
skąd on to wymyślił??? rety! dzieci są niezwykłe!

Reklamy